W trakcie matur

28-01-2010 – 15:59

Im bliżej było matury tym większy stres się pojawiał. Mimo wszystko wmawiałem sobie, że jakoś to będzie . Po długim weekendzie zaczęły się egzaminy. Zdawałem egzaminy,  by  po nich łazić po szkole.  Właśnie w maju na żywo zacząłem zamieniać zdanie z Longeriusem . Po egzaminie ustnym z języka polskiego, na którym wplotłem nieco swoim wywodów filozoficznych udałem się wraz z Longeriusem, Luizą, Madzią, Asią  i  drugą Asią na winko na stanicę. Było to luźne spotkanie w kameralnym gronie. W ogóle nakręciliśmy krótki filmik z pobytu na stanicy.  Zrobiła się zupełnie nieplanowana  poważna  sesja zdjęciowa. Długo być nie mogłem z ekipą,  bo  ojciec punkt 16.00 pojawić się miał na placu Kościuszki.  Nie miałem zamiaru iść do Kurnatowic z buta, więc wolałem się nie spóźnić . Niedługo potem zresztą było odbieranie wyników z matury ustnej. Udałem się tam więc z ekipą. Suma sumarum zdałem. Z bardzo dobrym humorem udałem się na miejsce odjazdu. W domciu zająłem się przesyłaniem zdjęć wszystkim obecnym jak i  również  umieszczeniem filmiku nakręconego wtedy na you tuba.  Przeskanowałem również stare fotografie z dzieciństwa i te wykonane stosunkowo niedawno.  Chciałem odrobinkę pobawić się photoshopem . Read More »

Szykujące się ognisko klasowe

28-01-2010 – 15:00

Pod koniec kwietnia zacząłem myśleć jakby tu zarobić coby nie musieć prosić rodziców o kasę na Woodstock . Chciałem choć w niewielkim stopniu poczuć jakąś niezależność. Długi weekend to początek pracy nad maturą.  W przeciągu kilku dni pisać zaczęliśmy egzamin maturalny. Nie zamierzałem się orać nauką całymi dniami.  Powtarzałem sobie najważniejsze rzeczy, które mogłyby mi w pewnym stopniu się przydać . Piękna….typowo letnia pogoda przeszkadzała jak tylko mogła. Rozleniwiałem się już totalne, lecz  koniec końców się przemogłem. Miałem też jedną rzecz do zrobienia, a mianowicie pójście z kartą zdrowia ( którą każdy absolwent Lo bierze wypełnioną przez szkolną pielęgniarkę ze sobą ) do lekarza rodzinnego. Udałem się do Międzychodu celem dostarczeniu pełnych informacji pielęgniarce i odebranie karty. Kolejka do lekarza w przychodni była spora, jednak udało mi się dostać do środka ( tzn. byłem na tyle cierpliwy, że zostałem, a nie poszedłem w długą ). Załatwiłem to co miałem do załatwienia. Read More »

Parę słów o sobie

28-01-2010 – 12:15

Witam.  Nazywam się Bartek i studiuje komunikacje społeczną na poznańskim UAM- ie . Wybrałem ten kierunek, ponieważ mam zamiar zgłębiać  tajniki filozofii. Od zawsze mnie to  pasjonowało . Cóż mógłbym więcej o sobie powiedzieć ? Jestem że tak to ujmę homo comunicativus – człowiek komunikatywny. Jestem otwarty na ludzi.  Lubię obracać się wśród ludzi . Studiuje oczywiście zaocznie spędzając w Poznaniu  zazwyczaj  weekendy. Przez parę godzin siedzę na uczelni, jeżeli dysponuje jakimikolwiek czasem do przyjazdu autobusu spędzam go w gronie znajomych. Czasami witam na  różnych  koncertach. Niekiedy pojawię się na jakieś rockotece. Sylwestra spędziłem w Międzychodzie, ponieważ impreza w Kwilczu nie doszła do skutku.   Mimo wszystko nie żałuję . Spędzić go na górach pomońskich obserwując wystrzeliwanie petard stanowi  niesamowite  doświadczenie. Wrócę może do początku. Cofnę się do momentu ukończenia liceum ogólnokształcącego.  Udzielałem się obficie na różnej maści forach szkolnych na naszej klasie.  Zaliczę to  również  do bardzo ciekawych doświadczeń. Nic dodać nic ująć. Na jednym wątku wypowiadać się zaczął nieznany mi wtedy osobnik, na którego wszyscy wołali Longerius. Koleś do dziś jest fanem ciężkiego brzmienia, a także posiada filozoficzne usposobienie.   Myślę, że w kwietniu 2008 założyłem forum poświęcone Przystankowi Woodstock . Read More »